Agnieszka Czachor: „Świerszcze wybielone na kość”

Świerszcze wybielone  na kość

Świerszcze wybielone na kość to niezwykłe historie, w których bohaterowie dotykają rzeczy i spraw niewytłumaczalnych. To dziewięć opowiadań napisanych w konwencji realizmu magicznego, gdzie powiew niesamowitości jest bardzo subtelny. Niezwykłość zdarzeń bierze swoje źródło w ludzkim strachu, w poczuciu winy, w postępowaniu wbrew sobie, albo po najmniejszej linii oporu. Zło jednak zawsze przegrywa. Chwilowe triumfy, jeżeli zostały osiągnięte na cudzej krzywdzie, przeobrażają się w fantomy, które zaczynają władać tą jedną, naznaczoną osobą.

Opinia:
Świerszcze wybielone na kość to zbiór opowiadań, w którym dzieją się dziwne rzeczy. Ich akcja toczy się na przestrzeni XIX – XX wieku. W klimat wprowadza język używany w dawnych czasach, miałem wrażenie, że tam jestem i obserwuję ludzi o których autorka pisze. Opowieści wzruszają, jak na przykład scena z Karoliną wołającą matkę, która utknęła między płomieniami, zaskakują, moment z diabłem i aniołem grającymi w karty, a nawet przerażają, jak w przypadku obrzędów szeptuchy. Byłem bardzo przejęty losami wszystkich głównych postaci, których dotykały niezwykłe zdarzenia. Akcja opisana jest w sposób trzymający w napięciu, cały tekst miałem w głowie „co się teraz wydarzy?”. Bardzo chciałbym poznać ciąg dalszy opowiadań, ale może to i lepiej, że skończyły się w tych, a nie innych momentach.

Niestety, było sporo błędów interpunkcyjnych. Przecinki nie tam gdzie powinny być, brak odstępu między zdaniami, bardzo rozciągnięte niektóre zdania, które według mnie powinny być podzielone, bo po prostu ciężko było wyłapać ich sens. W niektórych miejscach miałem problem z połapaniem się kto jest kim i co się stało. Na szczęście nie wyłapałem żadnych literówek i tylko jedno zdanie, które minęło się z logiką.
Idealny zbiór opowiadań dla osób lubiących wierzenia, przesądy itp. sprzed ponad stu lat.
Ocena: 8/10

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.